Czy elektryki są przyszłością ?

Rowery elektryczne wzbudzają coraz większe zainteresowanie i zaczynają stanowić codzienność na polskich ścieżkach i drogach. Rowery te wzbudzające wiele skrajnych emocji: dla jednych powiew przyszłości, dla innych zaprzeczenie idei roweru. My uważamy, że jest to przyszłość, a sprzęt ten jak najbardziej ma rację bytu na równi z tradycyjnymi rowerami.

Trzeba tylko zrozumieć ideę roweru elektrycznego i znaleźć odpowiedni model dla konkretnego użytkownika. Dojazd do pracy w zatłoczonym, zakorkowanym mieście? A czemu nie rowerem elektrycznym, co będzie zapewne mniej męczące niż rowerem tradycyjnym. Wspólne wycieczki z naszą drugą połówką, która nie ma takiej formy jak my? Z rowerem elektrycznym to możliwe. Byliśmy aktywnymi rowerzystami, ale niestety wiek i/lub zdrowie nie pozwala nam już na taką aktywność? Z rowerem elektrycznym dalej możemy eksplorować okolicę, podróżować zamiast rezygnować z jazdy. No i na koniec: z rowerem elektrycznym możemy mocniej, dalej, wyżej. A przecież… czemu nie? 🙂

KILKA FAKTÓW:
Często w rozmowach z klientami wyjaśniamy czym tak naprawdę jest rower elektryczny i dlaczego to co czasami widzimy to nie rower elektryczny w jego założeniu: rowerem elektrycznym jest rower który ma wspomaganie elektryczne (czyli nie jeździ sam sterowany guzikiem czy manetką – musimy kręcić korbą aby wspomaganie działało), jego silnik ma moc do 250W, oraz ograniczenie prędkości do 25 km/h (oczywiście możemy jechać szybciej, ale jest to tylko nasza praca). Każde odstępstwo od tych zasad powoduje, iż mamy do czynienia ze skuterem elektrycznym na który wymagane jest odpowiednie uprawnienie, ubezpieczenie OC, rejestracja i pojazd taki nie może poruszać się po ścieżkach rowerowych. Jest to istotna wiedza pomagająca szerzej spojrzeć na kwestię ROWERÓW ELEKTRYCZNYCH.