zimowy serwis rowerowy

Zimowy serwis roweru

To był szalony i trudny rok pod wieloma względami. Dużo się działo, niekoniecznie dobrych rzeczy. Wiele planów musieliśmy zweryfikować lub dostosować do nowej rzeczywistości. Również rowerowa branża przeżyła wiele dziwnych i trudnych chwil. Na początku całkowity stop w sklepie, na serwisie czy planach startowych. Potem prawdziwy boom, który spowodował, iż w wielu przypadkach musieliśmy naszym klientom powiedzieć „niestety, nie jesteśmy w stanie pomóc”. To nas bardzo bolało, gdyż nasz sklep to niejako mała społeczność, którą wraz z klientami i ich zaufaniem do naszej marki stworzyliśmy.

Finalnie okazało się, że to był dość intensywny rok rowerowy. Nasze i Wasze maszyny sporo przeszły i teraz należy im się zasłużony serwis, niejako wakacje i małe SPA. Kilka lat temu byłem po tej drugiej stronie lady. Miałem to niesamowite szczęście, że pierwszy serwis do którego trafiłem był właśnie w 2-Koła, co nie było tak bardzo oczywiste dla gościa z Jaworzna trafiającego do serwisu w Chorzowie, 35 km dalej. Nie mniej wtedy właśnie w prostych, ale stanowczych (oj Przemki…) słowach nauczono mnie, że rower tak jak i ja potrzebuje opieki aby mógł mi służyć w 100%. Zresztą opisałem to w tym artykule https://www.2-kola.pl/no-i-przyszla-jesien/

Wtedy dowiedziałem się, że trzeba. Nie wiedziałem tylko dlaczego i jak. Życie jest jednak przewrotne i pięć lat później stoję po tej drugiej stronie, tłumaczę Wam drodzy przyjaciele, że trzeba. Jak, to już moje zadanie. Staram się to robić to w sposób prosty i szczery. Dzięki ogromnej wiedzy chłopaków wiele się nauczyłem, choć uczyć trzeba się stale i wciąż nowych rzeczy. Dzięki ich cierpliwości wiele zrozumiałem i teraz mogę tą wiedzę przelewać na Wasze maszyny, doradzać w doborze sprzętu, wyjaśniać rzeczy, których wy nie musicie znać, bo od tego macie właśnie nas. Wy macie być zadowoleni, a Wasz sprzęt ma się zwyczajnie spisywać perfekcyjnie.

Często pytacie mnie jak dbać o swój rower, jakie czynności wykonywać, aby wszystko działało jak należy. Odpowiem tak: zadbajcie o niego tak, jak dbacie o siebie. Bierzecie prysznic dla zachowania czystości i higieny, zadbajcie o czystość roweru. Używacie sprawdzonych i dobrze dobranych kosmetyków – tutaj też wybierzcie odpowiednią chemię, nic z przypadku lub co gorsza „kolega powiedział”. Korzystajcie tylko z dobrych komponentów. To, że coś jest nieco droższe po pewnym czasie może się okazać, że nie było takie drogie. Bo to tańsze wymienilibyście dwa razy. Pamiętajcie, że my mechanicy mamy wiedzę, szkolenia, narzędzia do tego aby dobrze dobrać komponenty. Nie jesteście czegoś pewni, nie kombinujcie, zapytajcie, zawierzcie nam. Ostatecznie potem jesteśmy odpowiedzialni i dajemy gwarancję na naszą prace. Jeżeli coś Wam dolega, idziecie do lekarza. Jeżeli coś dolega Waszemu rowerowi – przyjdźcie do mechanika. Nie zwlekajcie. Medycyna domowa nie zawsze pomaga, czasami wręcz szkodzi. Tu jest podobnie.

Ponad to czasem błaha rzecz, która kosztowała by 10 minut pracy i parę złotych, zaniedbana kosztuje nas potem setki. To się głównie dotyczy napędu w naszych rowerach. A można by było za to kupić fajną koszulkę czy buty. Wielu z nas korzysta ze SPA, wakacji, sanatoriów. Rower też tego potrzebuje. Przynajmniej raz do roku przyprowadź go do nas na serwis, sprawdzimy wszystko, wykonamy niezbędne naprawy, regulacje, dopieścimy napęd. Zwrócimy zawczasu uwagę na zużycie części, doradzimy co nas wkrótce może jeszcze czekać. Wasz rower odwdzięczy się Wam dobrą służbą w kolejnych miesiącach. Ja osobiście takie serwisy polecam w okresie listopad, grudzień, styczeń. Po pierwsze serwisy są mniej oblegane, można spokojniej wykonać te prace. Po drugie zazwyczaj i tak Wasz rower ma trochę więcej wolnego i nie macie presji czasu. Po trzecie otrzyma swój serwis po ciężkim sezonie i będzie gotowy na następny, spokojnie czekał na pierwszą wycieczkę. A przecież o to chodzi, prawda?

Czytając poprzedni wpis wiecie już, że trzeba, teraz wiecie dlaczego. Jak? To zostawcie mnie, Wy się cieszcie swoimi rowerami.

Opublikowany w News